poniedziałek, 29 września 2014

5. Silent

Wakacje się skończyły (miesiąc temu ale ćśś). Żałujecie? Ja nie. Te dwa miesiące były serio cudowne, poznałam dużo wspaniałych ludzi, robiłam dziwne rzeczy (w ostatni dzień wakacji kolega przyjechał do mnie o siódmej i poszliśmy na spacer lol), byłam na Animatsuri, które bardzo dobrze wspominam, zwiedziłam trochę Łodzi, myślę, że poprawiłam się w rysowaniu i pisaniu, i już chyba znam na pamięć rozkład moich pociągów, ponieważ prawie codziennie jeździłam do Warszawy się z kimś spotkać.

I cały czas myślę o lalkach, a jakże. Jak to Ola (btw ona żyje, nie martwcie się) pisała jakiś czas temu, mi też brakuje naszego starego ,,grona" lalkowego. Bardzo dobrze wspominam nasze czasy ciągłego spamowania na fb, meetów, jarania się lalkami, hejtowania co brzydszych modeli (xD). Pewnie gdybyśmy się bardzo postarały, te czasy by wróciły, ale każda z nas ma już inne zainteresowania i lalki są czymś, co czasem się przewinie przez głowę. Przynajmniej u mnie tak jest.
Fajnie by było do tego wrócić, ale odczuwam coraz mniejszą przyjemność z robienia lalkom zdjęć, szycia im ubrań i wymyślania historii.
A może przeżywam jakieś chwilowe wypalenie lalkowe? Mam nadzieję.
Mimo wszystko, ostatnio znowu fazuję na bjd, zdarza mi się to raz na parę miesięcy. To takie zabawne uczucie, przypominać sobie wszystkie strony, które je sprzedają. Wtedy przypominają mi się też moje lalki, leżące smętnie w pudełkach w szafach, wyjmuję standardowo Drocell, robię jej zdjęcia i oto w jaki sposób powstają posty. xD

Teraz przez naukę (3 klasa gimnazjum pozdrawia) i tak mam niezbyt dużo czasu na pisanie tutaj, ale postaram się to robić, by znowu sobie przypomnieć radość z powodu posiadania lalki.
No, i żeby post nie był bez zdjęć, wrzucam Sorę Oli z marca (to jest chyba moje ulubione zdjęcie jej wykonane przeze mnie).

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

4. Pâleur

In the cage that pretends to be a miniature garden, they alter the forbidden organ [mechanism] 

The ark that will lead us to paradise will release our wretched souls from this earth 

We give the Ark to you who are searching for salvation

The thing called the Ark [that] glittered silver in the moonlight

The rain of cold words betrayed even memories 
Before the two that were happy fall out of reach forever...

Tłumaczenie piosenki: Ark (Sound Horizon)

Znowu użyłam starych zdjęć, przepraszam za to. ;A;
Ogólnie to pewnie nikt z Was nie wie o co chodzi w tym poście, więc trochę teraz pogadam...

Piosenka opowiada o rodzeństwie, Sorror (dziewczyna- obiekt eksperymentalny #1096) i Fraterze (chłopak- obiekt eksperymentalny #1078), którzy zostają umieszczeni w laboratorium, w którym eksperymentują na ludziach. Przez badania zapomnieli o tym, że są rodzeństwem.
Sorror zakochała się w chłopaku, nie zdając sobie sprawy, że to jest jej brat. Frater chłodno się do niej odnosił i nie podzielał jej uczucia. W końcu Sorror odkryła, że są spokrewnieni, i że byli tylko obiektami eksperymentalnymi (nie zdawała sobie sprawy- prawdopodobnie wszystkie badania wymazywały jej pamięć). Oszalała i pragnęła Arki (statku, który zbawił ludzkość, Arka Noego), znalazła ją w srebrnym nożu (uznała, że srebrny nóż uratuje jej duszę z bólu i dzięki niemu trafi do Nieba). Później zabiła Arką brata i trafiła do Elysion. 
Ta piosenka ma jeszcze inne wątki, ale musiałabym o wieeele dłużej tłumaczyć (musiałabym streścić całą płytę xD), więc jak jesteście ciekawi to sami się w to wgłębcie. Bardzo polecam, piosenki Sanhory są serio śliczne. 

Od zawsze chciałam zobrazować ich piosenki, i chyba będę robić to coraz częściej. XD 
Kolejny post będzie miał więcej sensu, obiecuję.

poniedziałek, 28 lipca 2014

3. Sacrifice

Blade kwiaty przypominają nam o tamtej wiośnie

Piękne wspomnienia z tamtych czasów

Nigdy nie zapomnę scenerii, o której mi opowiedziałeś

Dzięki temu wszystkiemu... Ożyłam.

Tak coś mnie wzięło na napisanie posta w starym stylu (zważając na to, że zdjęcia też są stare xD).
Na ostatnim możecie podziwiać moje niesamowite zdolności artystyczne (śmiech na sali) czyli ,,jak skutecznie pióra".
Ogólnie to teraz zasypiam dosyć późno, bo ciągle wpadają mi do głowy jakieś pomysły na posty, ale nie mam warunków ani chęci by je zrealizować. :<
Ale może kiedyś.

I bonusowo wstawiam też stare (z grudnia 2013 hohoho) zdjęcie, jak miałam pomysł, by Drocell miała dwie osobowości. 
Ah te czasy.
Wiecie ile ja się męczyłam z ustawianiem tej lalki? ;___; (bo tu jest tylko Drocell jakby ktoś się nie zorientowal XD)
Ogarnęłam, że lalka po lewej ma za małe skrzydła. I one nie wyglądają zbytnio jak skrzydła.
Może niedługo zrobię drugą wersję, do której się bardziej przyłożę. xD

Następny post postaram się zrobić jak najszybciej. (◕‿◕✿)

wtorek, 22 lipca 2014

2. Marzyciel.

Przyszłość pozbawiona zła, ale pełna smutku
Zawsze ją przesypiałam

Z niebem po zmierzchu

Z szarym niebem nocy

Moja dusza jest błyszczącą gwiazdą
Tonących łez

Moja dusza jest błyszczącą gwiazdą
Płynących łez

Fragmenty piosenki: Requiem by Nao Hiiragi

 No tak, nie ma to jak jeden post na miesiąc. xD Ale i tak jestem z siebie dumna, że cokolwiek zrobiłam.
Jak tam Wasze wakacje? Ja spędzam je na konwentach i spotkaniach ze znajomymi (szaleństwo XD). 
Ogólnie teraz będę mieć więcej czasu na wszystko, więc możliwe, że będę częściej coś tu pisać. Oby.

Jak pewnie zauważyliście, zmieniłam wygląd bloga, tamten był ,,roboczy". Jestem bardzo usatysfakcjonowana aktualnym wyglądem. -v-
A, i jakby ktoś był ciekawy, co oznacza nazwa bloga: 
緋色 の 翼- hiiro no tsubasa (szkarłatne skrzydła)
Te słowa wiele dla mnie znaczą, ponieważ jakbym miała określić, jakim jestem kolorem, wybrałabym właśnie szkarłat. (Nie, nie czarny xD) A skrzydła są dlatego, ponieważ w moim ulubionym anime (Tsubasa Reservoir: Chronicles) przewodnim motywem są właśnie skrzydła.

No więc... Do zobaczenia!

środa, 25 czerwca 2014

1. Wracam.

This is-- 
my (Laurant's) story, in which I'm on my way to death even before my birth. 
Ah...although we can't meet again, we shall live on in our yearnings. 
Allow us to continue singing, so that you wouldn't lose your way...

Powoli, ale wracam.